PTTK o/Kalisz

Koło Przewodnickie

Kaliszobranie Extra

Siódmy sezon Kaliszobrań - imprez regionalnych organizowanych przez kaliskich przewodników PTTK - zainaugurował zrealizowany 7 lutego zimowy spacer po kaliskim parku miejskim. W jego trakcie uczestnicy podglądali "zimujące" w kaliskim - jak się w trakcie okazało nie tylko "letnim" - salonie, a także wracali wspomnieniami do czasów, gdy nasz park zdobiło kilka obiektów, których już, niestety, tam nie ma. Daniem głównym były obserwacje ptaków, prowadzone po kierunkiem ostrowskiego ornitologa, pana Pawła Dolaty i jego przyjaciół. Goście zaskoczyli zebranych ciekawostkami dotyczącymi niektórych ptaków i drzew z parku, obalili choćby mit o dozgonnej miłości łabędziej, o kaczych podrywaczach, o głosach w "ptasim radiu", o "niezasadności" umieszczania na polskim monetach wizerunku liścia "egzotycznego" raczej u nas dębu. Choć trzeba też przyznać, że wielu kaliszobrańców wykazało się również sporą wiedzą na przyrodnicze tematy. Były też opowieści o kilku spotkanych sympatycznych - choć z ptasiego punktu widzenia już nie tak miłych - zwierzątkach: wiewiórkach, kotach i bobrach. Pomiędzy kolejnymi odsłonami ptasiego "polowania" (z, rzecz jasna, użyciem lornetek i aparatów fotograficznych) prowadzący imprezę Piotr Sobolewski poopowiadał nieco m.in. o 9 rzeźbach, jakie pod koniec XIX w. pojawiły się w kaliskim parku. Były to kolejno: Amor (1885), Flora - kwiaciarka (1886), Strzelec Alpejski (1887), Psyche (1889), Sandalarka (1890), (Kalisia) 1891, Satyr z Faunem (1891) oraz - w nowej części parku - Gryfy i Wiktoria (1900).  Wszystkie - z wyjątkiem kwiaciarki - zniknęły po II wojnie, ale wspólnymi siłami udało się "zlokalizować" miejsca, w których onegdaj się znajdowały. Sugestie uczestników o zasadności powrotu kopii rzeźb do parku można więc potraktować jako głos kaliszobrańców w prowadzonym obecnie dyskursie nt. rewitalizacji parku. Na sobotnie "Kaliszobranie Extra" przybyło kilkudziesięciu uczestników i, mimo dotkliwego zimna, zdecydowana większość dotrwała do końca ponad dwugodzinnego spaceru. Kolejny sezon Kaliszobrań zatem rozpoczęto z (dosłownie) przytupem. Bomba w górę.

Tekst: Piotr Sobolewski
Zdjęcia: Zbigniew Pol