PTTK o/Kalisz

Koło Przewodnickie

XLVII Kaliszobranie

XLVII edycja Kaliszobrania zgromadziła w sobotę 27 lipca, mimo urlopowej pory i ... ponadnormatywnych temperatur, blisko dwustu uczestników, zainteresowanych tematyką prawosławia w naszym mieście. Tematyka ta nawiązywała do jednego z atutów historii Kalisza: wielokulturowych, wielonarodowych i wielowyznaniowych tradycji miasta. Przewodnicy - tradycyjnie: dr Piotr Sobolewski oraz wspomagająca go Honorata Domagała opowiadali o genezie powstania prawosławia, o "kaliskich wątkach" związanych z "Macedodończykami|" - osadnikami "wyznania greckiego obrządku orientalnego", rosyjskimi wojskowymi i urzędnikami z czasów Królestwa Polskiego i z Ukraińcami. Spacer wiódł do miejsc w których żyli, modlili się i pracowali - od Głównego Rynku, poprzez okolice Centrum Kultury i Sztuki, a następnie placu św. Józefa, aż po cerkiew p.w. w. Piotra i Pawła przy Niecałej. Mówiono o obiektach, które przetrwały do dziś (choćby pałacu Gubernatorów), jak i tych, których już nie ma - o kaplicy domowej i cerkwi "greckiej" św. Atanazego na Rynku, cerkwi pułkowej św. Jerzego i przede wszystkim o soborze pietropawłowskim na dawnym placu Zamkowym. Przed wejściem do obecnej świątyni prawosławnych, przewodnicy opowiedzieli jeszcze o pisaniu ikon - specyficznej prawosławnej formie modlitwy i o symbolice związanej z wyglądem zarówno samych ikon jak i w ogóle obiektów służących prawosławiu. No a w finale - wizyta w kościele, w którym jego gospodarz, ksiądz proboszcz Mirosław Antosiuk cierpliwie tłumaczył zagadnienia związane z dogmatyką i obrzędowością prawosławia oraz z elementami wyposażenia cerkwi. Być może zapełnienie się jej wnętrza tak dawno tu nie spotykanym tłumem zainspirowało go do uchylenia - w sensie również dosłownym - tajemnicy carskich wrót - czyli ikonostasu. Oficjalna część Kaliszobrania już się zakończyła, a grupa jego uczestników jeszcze długo indagowała księdza w kwestiach związanych z "prawdy sławieniem".

Tekst: Piotr Sobolewski
Zdjęcia: Henryk Mielczarek