PTTK o/Kalisz

Koło Przewodnickie

Kwiecień 2013 - Kaliszobranie Extra

Kwietniowe zebranie przewodnickie miało szczególny charakter i nadzwyczajną frekwencję. Oto bowiem, korzystając z zaproszenia gospodarzy klubu Komoda organizujących tam cykliczne imprezy pn. Kulturalne Środy, zrealizowaliśmy - obok rutynowego spotkania - Kaliszobranie Extra, którego bohaterem była ulica Niecała. Mielimy więc niemal stuosobową widownię no i nadzwyczajną, wystawnie stylizowaną salę kryształową do naszej dyspozycji. I chyba nie zawiedliśmy naszych gości. Najpierw kol. Honorata Domagała, debiutująca przed tak licznym gremium absolwentka ostatniego kursu, przedstawiła arcyciekawą prezentację związaną z historią fabryki lalek Szrajerów. Dzięki archiwalnym zdjęciom mogliśmy cofnąć się w czasie o wiek i wędrować przez poszczególne sale ówczesnej fabryki. Prawdziwym rarytasem były fotografie szrajerowskich lalek, powynajdowanych przez prelegentkę w kilku polskich muzeach i prywatnych kolekcjach. Uzupełnieniem tej części spotkania było wystąpienie Stefana Szymczaka - naszego nestora i jednocześnie byłego pracownika fabryki "lalek", który w klimatycznej gawędzie - tak jak tylko on potrafi - opowiedział o swojej przygodzie zawodowej z "lalkami" (potem Metalplastem) i o postaciach związanych z tą fabryka. Wreszcie w odsłonie trzeciej do mikrofonu dopadł Prezes i twórca Kaliszobrań - Piotr Sobolewski, który zabrał uczestników w wirtualny spacer ulica Niecałą. Pospekulował na temat samej nazwy, oraz przybliżył historie kolejnych budynków - z których tzw. dom popa, dom "pod Aniołami|" czy willa architekta Nestrypkego należą chyba do najciekawszych. Była tez mowa o ekumenicznym duchu tej uliczki, o Batalionie Pogranicznym, o słynnym kaliskim fotografie sprzed wieku - Wincentym |Borettim, który swój dom rodzinny i pracownie miał właśnie przy tejże ulicy oraz o niezrealizowanych planach wybudowania przed II wojną na skwerku ją zamykającym pomnika - domu kultury im. Adama Asnyka. Spotkanie - zrealizowane dzięki gościnności gospodarzy obiektu - państwa Suszynskich i pomocy pracownika firmy - pana Marciniaka zakończyło oprowadzenie przez tego ostatniego uczestników po zakamarkach obiektu.

Tekst: Piotr Sobolewski
Zdjęcia: Zbigniew Pol