PTTK o/Kalisz

Koło Przewodnickie

Luty 2011

Na lutowe spotkanie przewodnickie stawiło się wyjątkowo wielu zainteresowanych. Ale i okazja była wyjątkowa - w ramach naszych wypraw szkoleniowych gościliśmy bowiem w kościele p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wśród kaliszan nazywanym kolegiatą, od kilku lat bazyliką a najczęściej po prostu kościołem św. Józefa. Zarówno przewodnicy, absolwenci szkolenia przewodnickiego jak i kilkoro gości spoza Koła zainteresowani byli licznymi skarbami sztuki, jakie w swoich wnętrzach kryje świątynia - a wśród nich pateną kaliską i kielichem. Te ostatnie, na co dzień ukryte przed oczyma wiernych i widzów były chyba szczególnym magnesem. I rzeczywiście - gospodarz obiektu, kustosz sanktuarium proboszcz Jacek Plota po komentarzu, w którym przybliżył historię świątyni a zwłaszcza cudownego obrazu Św. Rodziny i pielgrzymowania doń oraz okoliczności powstania kaplicy księży z obozu w Dachau, ukazał zachwyconym widzom wydobyte z autentycznej XIX wiecznej skrzyneczki oczekiwane skarby. Wśród eksplozji fleszy aparatów fotograficznych swoim komentarzem raczyli nas znawcy przedmiotu - nasi honorowi przewodnicy: Ania Tabaka i Maciek Błachowicz. Opowiadali o postaciach z pateny: św. Mikołaju, jej fundatorze Mieszku III Starym i opacie Szymonie z Lądu, któremu patena została podarowana oraz o „pełzającym” u ich stóp wizerunku wykonawcy - Konradzie a także o znajdującej się na odwrocie scenie Ukrzyżowania no i historii restauracji kazimierzowego srebrnego kielicha. Później dzisiejsi przewodnicy opowiadali o efektownych i cennych stallach w prezbiterium, o głównym ołtarzu i znajdującej się w nim kopii znakomitego gotyckiego obrazu Matki Boskiej ab igne (od ognia). Późniejusłyszeliśmy jeszcze parę słów o kolegiackiej ambonie i starych witrażach, o najnowszych rewelacjach badaczy związanych z odbudową świątyni po zawaleniu się jej części w 1783 r. i już na zakończenie (czas gonił nieubłaganie, słyszeliśmy już dzwonek rozpoczynający wieczorne nabożeństwo) przewodnicy krótko skomentowali historię kaliskiego poliptyku. Wypadało opuścić świątynię, a przecież niewiele powiedzieliśmy o cudownymobrazie, nie wspomnieliśmy nic o piecie, świecznikach i nieistniejącej już polichromii, o interesującym obrazie Suplikacje św. Józefa. Szkoda wielka - na szczęście ponowną szansą na bliższe zapoznanie się z tymi cudeńkami stworzy najbliższe Kaliszobranie, które odbędzie się już 19 lutego - właśnie w bazylice. Na zakończenie, już na zewnątrz świątyni, Prezes Piotr, "na otarcie łez" opowiedział o intrygującej historii odbudowy i ponownego zniszczenia kościelnej wieży, wręczył zebranym plany pracy i rozpiski działań na 2011 r., kilku kolegów dodało swoje komunikaty. Należy wspomnieć, że wizytę w bazylice i możliwość obejrzenia pateny i kielicha znacznie ułatwił nam zaprzyjaźniony z naszym Kołem ks. kanonik Michał Kieling.

Tekst: Piotr Sobolewski
Zdjęcia: Zbigniew Pol

Widok kościoła z 1353 roku, w obecnej formie po 1790 r., do 1978 roku kolegiata, obecnie bazylika mniejsza.

Na spotkaniu w sanktuarium św. Józefa spotkali się obecni i przyszli kaliscy przewodnicy.

Ksiądz prałat Jacek Plota przedstawił historię i wyposażenie kościoła.

Z zaciekawieniem czekano na skarby przyniesione przez gospodarza świątyni w skrzyneczce z końca XIX wieku.

Anna Tabaka przedstawiła i zapoznała nas z historią pateny Mieszka III Starego.

Patena z postaciami, m.in. św. Mikołaja i Mieszka III Starego.

Maciej Błachowicz zapoznał zebranych z historią kielicha ufundowanego w 1363 roku przez króla Kazimierza Wielkiego.

Kazimierzowski srebrny kielich w pełnej krasie.

Ołtarz główny z kopią obrazu Matki Boskiej „Ab igne” z XV wieku.

Stalle wykonane około 1840 roku w fabryce Jana Mohra zdobione malowidłami z życia Jezusa i Maryi.

W 1796 roku dobudowano kaplicę poświęconą św. Józefowi. W ołtarzu obraz z XVII wieku przedstawia Świętą Rodzinę.

Sprawy organizacyjne Koła zakończyły lutowe zebranie.