PTTK o/Kalisz

Koło Przewodnickie

V Kaliszobranie

No i doczekali się uczestnicy sobotnich spacerów szlakiem najciekawszych atrakcji krajoznawczych naszego miasta skromniutkiego jubileuszu. Oto bowiem w ostatnią sobotę, 20 czerwca, dali się już po raz piąty zaprosić kaliskim przewodnikom PTTK na ich sztandarową w tym roku imprezę - Kaliszobranie. Około 150 osób spotkało się przy pomniku Asnyka na pl. Kilińskiego, aby posłuchać gawędy przewodnickiej o tym co minęło a co pozostało z krajoznawczej świetności tzw. Dziadowego Przedmieścia. To jedno z najciekawszych i najbardziej "nasyconych" interesującymi zabytkami miejsc w Kaliszu. Prowadzący grupy: Waldemar Pol, Stefan Szymczak i - główny organizator imprezy - Piotr Sobolewski musieli się bardzo starać aby w ciągu niespełna godziny zdążyć opowiedzieć o: kościele i szpitalu - przytułku "duchaków" (od ich pensjonariuszy - dziadów proszalnych zarabiających żebraniem na swe utrzymanie ta część Kalisza wzięła owa dziwną nazwę), o domach Przechadzkiego i Puchalskiego, o początkach przemysłu w Kaliszu (m.in. fabryka braci Repphanów), o ciekawych budynkach: Kaliskiego Towarzystwa Muzycznego, domu księży, poczty i szkoły wojewódzkiej (stoją do dziś) oraz karczmy "międzynogami", cerkwi p.w. św. Piotra i Pawła, bramie Toruńskiej oraz zamku kaliskiego (tych obiektów już nie ma), o zasypanym kanale Babinka, o Szolcu- Rogozińskim, Asnyku i Konopnickiej oraz jeszcze kilku innych ciekawostkach. A później, w drugiej godzinie Kaliszobrania, grupy udały się do pobernardyńskiego kościoła i klasztoru o.o. Jezuitów, gdzie słuchając komentarza znawcy tematu - p. Andrzeja Krawczyka, mieli okazje poznać ten jeden z najciekawszych obecnie obiektów sakralnych Kalisza (a jedyny z kilku istniejących na Dziadowym Przedmieściu, który się tam do dziś zachował). Ostatni kwadrans to spacer po znanym a jednak odmienionym ogrodzie jezuickim. Jego obecny wygląd wprawił w osłupienie i podziw większość uczestników, błyskały flesze a sesja fotograficzna wydawała się nie mieć końca. Staw z kwitnącymi nenufarami nastroił wszystkich bardzo romantycznie i wywołał literackie, bliskie kaliskim sercom, skojarzenia. Wyrażono żal, że na co dzień ten obiekt jest niedostępny - mógłby śmiało rywalizować z parkiem miejskim.

Na następne Kaliszobranie, w trzecią sobotę lipca, przewodnicy zapraszają do "letniej" dzielnicy Kalisza - Majkowa, gdzie również nie brakuje atrakcji krajoznawczych.

V Kaliszobranie

V Kaliszobranie - zaczynamy...

i po Kaliszobraniu...

Tekst: Piotr Sobolewski
Zdjęcia: Zbigniew Pol